Warszawa: proces przeciwko gangowi Króla Dopalaczy jeszcze nie ruszył

PRAWO

Autor: PAP/ rynekaptek.pl   25-09-2020, 14:38

Warszawa: proces przeciwko gangowi Króla Dopalaczy jeszcze nie ruszył "Król Dopalaczy" był poszukiwany dwoma listami gończymi, w tym Europejskim Nakazem Aresztowania (fot. archiwum)

Prokuratura w grudniu 2019 roku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko osobom, które pracowały dla "Króla Dopalaczy". Zarzutami objęto 37 współpracowników Jana S. Jak ustaliła PAP, ich proces wciąż nie ruszył.

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ, wysyłając akt w połowie września oskarżenia przeciwko "Królowi dopalaczy", podała, że w grudniu 2019 roku skierowała do kilku sądów akty oskarżenia przeciwko kilkudziesięciu współpracownikom Jana S. Najobszerniejszy wątek, w którym oskarżeni są pracownicy tzw. centrum dystrybucji dopalaczy, w tym m.in. jego kuzyni głównego sprawcy, jeszcze nie ruszył.

Sprawa była przesyłana pomiędzy sądami i ostatecznie w lutym 2020 r. zarejestrowano ją w V Wydziale Karnym Sądu Okręgowego Warszawa-Praga. Z informacji uzyskanych przez PAP wynika, że w tym czasie odbyło się jedno posiedzenie. Sąd zapoznaje się obecnie z aktami, których jest 160 tomów. Termin pierwszej rozprawy przeciwko "Królowi" także nie został jeszcze wyznaczony.

Prokuratura zarzuca Janowi S. popełnienie 17 przestępstw, w tym kierowanie w latach 2014-2020 zorganizowaną grupą przestępczą produkującą dopalacze, udzielającą środków psychoaktywnych i handlującą nimi, głównie za pośrednictwem sklepu internetowego "Predator-rc". Jan S. odpowie też m.in. za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia ponad 16 tysięcy osób poprzez wprowadzenie do obrotu ponad 350 kilogramów dopalaczy.

Śledztwo, które zrujnowało imperium "Króla Dopalaczy" zaczęło się od śmierci mieszkańca warszawskiego Targówka. 22 września 2017 r. przy w mieszkaniu przy ul. Malborskiej w Warszawie rodzina znalazła zwłoki 16-letniego Filipa. Chłopiec siedział przy biurku, wyglądał jakby zasnął przed komputerem z głową opartą o blat. Chwilę wcześniej dzielił się ze znajomymi przez komunikator wrażeniami po zażyciu dopalaczy.

Według biegłego toksykologa powołanego przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Praga-Północ, zawarty w BUC-3 i BUC-8 fentanyl z grupy opioidów jest substancją silnie uzależniającą i wyjątkowo niebezpieczną już w dawce 200 mikrogramów, a za potencjalnie śmiertelną ekspert uznał dawkę 1000 mikrogramów.

comments powered by Disqus