Bezpieczeństwo lekowe było iluzoryczne - podsumowanie 2019 roku

KOMENTARZE I OPINIE

Autor: Krzysztof Kopeć/ rynekaptek.pl   18-12-2019, 09:34

Bezpieczeństwo lekowe było iluzoryczne - podsumowanie 2019 roku Braki leków w aptekach, jakich doświadczaliśmy pokazały, że bezpieczeństwo lekowe nie jest zagwarantowane raz na zawsze - mówi Krzysztof Kopeć (fot. archiwum)

Resort zdrowia zapowiada zmiany w ustawie refundacyjnej. Liczymy, że jako odpowiedzialni partnerzy dialogu z rządem będziemy wspólnie pracować nad tym, aby ich skutkiem była poprawa bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków – mówi Krzysztof Kopeć, prezes Krajowych Producentów Leków (PZPPF).

W kończącym się roku wiele dobrego wydarzyło się w Europie dla przemysłu farmaceutycznego. W wyniku zmiany przepisów przyjętych przez Parlament Europejski firmy będą mogły eksportować odpowiedniki leków chronionych dodatkowymi świadectwami na rynki, gdzie przepisy te nie obowiązują oraz wprowadzać je do europejskich aptek zaraz po wygaśnięciu tej ochrony. Wyrówna to warunki konkurowania wytwórców europejskich z amerykańskimi i azjatyckimi.

Brak działań stymulujących produkcję leków w Polsce
Jednak 2019 to przede wszystkim rok, w którym brak konkretnych działań rządu nie pozwolił zapobiec brakom leków. Na przełomie lipca i sierpnia wszyscy odczuliśmy problemy z chińską produkcją leków i ta historia się nie kończy. Niestety, zapowiedź regulacji prawnych, które mają kluczowe znaczenie dla rozwoju przemysłu farmaceutycznego w Polsce i suwerenności lekowej kraju kolejny rok pozostała w sferze obietnic.

Braki leków w aptekach, jakich doświadczaliśmy pokazały, że bezpieczeństwo lekowe nie jest zagwarantowane raz na zawsze. A to oznacza, że resort zdrowia powinien prowadząc politykę refundacyjną mieć także na względzie zagwarantowanie ciągłości ich dostaw.

Jak to zrobić? Trzeba zadbać, aby w Polsce wiele firm produkowało leki. Jedna nie zaspokoi wszystkich potrzeb. Dlatego polityka refundacyjna musi zachęcać do produkcji farmaceutycznej w naszym kraju. Ceny leków generycznych w Polsce należą do najniższych w UE. Taniej jest tylko w Bułgarii. Wymuszanie kolejnych obniżek od producentów krajowych wypycha ich z naszego rynku na rzecz azjatyckiej konkurencji i uzależnia pacjentów od dostaw leków spoza Europy.

Udział ilościowy krajowych leków na receptę w rynku aptecznym wynosi 40 proc. Stanowią one jednak zaledwie 20 proc. jego wartości. Stąd nasze apele o wdrożenie Refundacyjnego Trybu Rozwojowego.

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH