Czy strażak może zniszczyć aptekę rękami inspekcji farmaceutycznej?

KOMENTARZE I OPINIE

Autor: Mariusz Politowicz/ rynekaptek.pl   26-04-2018, 08:02

Czy strażak może zniszczyć aptekę rękami inspekcji farmaceutycznej? Przepis ten ma swe źródło w czasach, gdy państwowe były i hurtownie, i apteki, więc i Państwo finansowało ich działalność. Pora na zmiany, bo to już nie powróci (fot. archiwum)

Przypuszczalnie Czytelnik zastanawia się teraz, dlaczego w ogóle ktokolwiek, w tym strażak, chciałby to zrobić? Przecież apteki są potrzebne całej społeczności. Matki z dziećmi, osoby starsze i schorowane, emeryci – w zasadzie każdy potrzebuje apteki, by otrzymać niezbędne lekarstwa.

Apteki pracują… nielegalnie?
Nawet wspomniane prawomocne i korzystne dla aptekarzy wyroki sądów, nie powstrzymują ich populistycznych działań. Wielopłaszczyznowe skutki można zauważyć analizując Rozstrzygnięcia Nadzorcze (RN) wojewody wielkopolskiego nr KN.I.4131.1.58.2018.6 (dot. Powiatu Pleszewskiego) oraz KN-I.4131.1.2.2018.17 (dot. Powiatu Chodzieskiego). Warto zacytować fragmenty. W pierwszym przypadku „(…) organ nadzoru doszedł do wniosku, iż zapewnienie dostępności świadczeń przez jedną aptekę w porze nocnej, święta i dni wolne od pracy, która mieści się w największym ośrodku powiatu pleszewskiego to jest w mieście Pleszewie, tylko częściowo wypełnia dyspozycję art. 94 ust.1 i 2 ustawy. (…) Organ nadzoru stoi na stanowisku, iż ustalenie rozkładu pracy aptek z powiatu pleszewskiego w sposób określony w uchwale nr XXXI/237/17 uniemożliwia skorzystanie przez mieszkańców tego powiatu (poza mieszkańcami miasta Pleszew) w sposób najlepszy i najszybszy z pomocy świadczonej przez apteki, bowiem tylko jedna apteka [podkreślenia moje, M.P.] na terenie całego powiatu pleszewskiego będzie czynna całodobowo”.

W tym miejscu wypada zauważyć, że w ww. uchwale nie określono dyżurów całodobowych. Pracownik wojewody nieco się zagalopował.

W związku z RN, od początku 2018 r. w powiecie pleszewskim nie istnieje żaden akt prawa miejscowego, który regulowałby czas pracy aptek, w tym w niedziele, święta, inne dni wolne od pracy, a tym bardziej w nocy. Czyli apteki pracują… nielegalnie. Czy Inspekcja Farmaceutyczna spróbuje je za to ukarać? Raczej nikt się tego nie spodziewa. Czy nadal będą pracować? Ależ tak. Wynika z tego, że adekwatnie do potrzeb lokalnej społeczności, apteki pracują w dniach i godzinach, które same sobie ustalą. Dlatego uchwała rady powiatu nie jest niezbędna, by apteki funkcjonowały. Z kolei konflikty, które są wywoływane irracjonalnymi uchwałami pokazują, że lepiej by było, gdyby radni nie próbowali ingerować w suwerenne decyzje świadomych aptekarzy.

W przypadku drugiego RN wojewoda stwierdza: „Skoro wyznaczenie do pełnienia dyżurów jednej apteki [podkreślenie moje, M.P.] na terenie powiatu nie stanowi wypełnienia delegacji ustawowej, tym bardziej nie jest nim zapewnienie dostępności leków `pod telefonem`”.

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH