Czy strażak może zniszczyć aptekę rękami inspekcji farmaceutycznej?

KOMENTARZE I OPINIE

Autor: Mariusz Politowicz/ rynekaptek.pl   26-04-2018, 08:02

Czy strażak może zniszczyć aptekę rękami inspekcji farmaceutycznej? Przepis ten ma swe źródło w czasach, gdy państwowe były i hurtownie, i apteki, więc i Państwo finansowało ich działalność. Pora na zmiany, bo to już nie powróci (fot. archiwum)

Przypuszczalnie Czytelnik zastanawia się teraz, dlaczego w ogóle ktokolwiek, w tym strażak, chciałby to zrobić? Przecież apteki są potrzebne całej społeczności. Matki z dziećmi, osoby starsze i schorowane, emeryci – w zasadzie każdy potrzebuje apteki, by otrzymać niezbędne lekarstwa.

Państwo samo siebie zapędziło w kozi róg
Literalne traktowanie przepisów prawa doprowadziło do granic absurdu, gdyż wniosek jest jasny: dyżurować mają apteki (liczba mnoga) nie tylko w głównym mieście powiatu, a więc i w innych miejscowościach, w tym wsiach, na dodatek całodobowo. Jednoosobowe, czynne w ograniczonym czasie, uzależnionym od godzin pracy wiejskiego ośrodka zdrowia. Jednocześnie wojewoda ma problemy ze zbyt małą liczbą karetek, jak na tak dużą część województwa. Zapytam roszczeniowo: dlaczego nie kupi więcej karetek?

W uzasadnieniu dyżurowego wyroku (IV Sa/Po 469/14) znajduje się treść stojąca w silnej opozycji do opinii wyrażonej w ww. Rozstrzygnięciach Nadzorczych. „Zrozumiałym i słusznym założeniem organu powiatu, zgodnym z art. 94 ust. 1 Prawa farmaceutycznego – przy ustalaniu rozkładu godzin pracy aptek – jest przyjęcie, że prawo każdego mieszkańca powiatu do świadczeń farmaceutycznych w porze nocnej i w dni wolne od pracy będą realizować apteki znajdujące się w największym ośrodku powiatu (…)”.

Wojewoda będzie miał ciężki orzech do zgryzienia, gdyż w ślad za jego RN, Rada Powiatu Pleszewskiego przygotowała nowy projekt dyżurowej uchwały, który najprawdopodobniej zostanie uchwalony na sesji w dniu 2018-04-26. Ignorując wojewodę, zupełnie pomija on dyżury (całodobowe, a jakże) aptek poza miastem Pleszew. Państwo samo siebie zapędziło w kozi róg, gdyż albo wojewoda będzie konsekwentny i znów – co stanie się koniecznością – Rozstrzygnięciem Nadzorczym będzie musiał stwierdzić nieważność nowej uchwały Rady Powiatu lub przyzna się do błędu i zaaprobuje rozwiązanie akceptowane ww. wyrokiem ze sprawy IV Sa/Po 469/14.

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH