Interpelacja posła: dyżury ustalają ci, którzy za nie nie płacą

KOMENTARZE I OPINIE

Autor: Robert Kwiatkowski/ rynekaptek.pl   07-10-2020, 12:45

Interpelacja posła: dyżury ustalają ci, którzy za nie nie płacą Poseł Robert Kwiatkowski wystosował do ministra zdrowia interpelację w sprawie dyżurów nocnych w aptekach (fot. Robert Kwiatkowski)

Ustawodawca powinien dać samorządom, za pośrednictwem NFZ, narzędzie finansowe pokrywania dyżurów nocnych aptek. Dopiero wówczas samorządy powinny uzyskać możliwości sankcji karnych i finansowych względem podmiotów, które obowiązku nie wypełnią.

Poseł Robert Kwiatkowski wystosował do ministra zdrowia interpelację w sprawie dyżurów nocnych w aptekach i przygotowań do realizacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego sygn. akt K 4/17 z 20 listopada 2019 roku.

"Epidemia koronawirusa jest poważnym sprawdzianem dla polskiego społeczeństwa, jak i poszczególnych grup zawodowych. W szczególnej sytuacji znaleźli się m.in. pracownicy aptek. W marcu br. w zaledwie osiem dni, apteki odwiedziło aż 21 mln pacjentów. W momencie, gdy Podstawowa Opieka Zdrowotna zawiesiła działalność lub świadczyła jedynie teleporady, farmaceuci trwali na „pierwszej linii frontu” walki z COVID-19 i przyjmowali pacjentów, nie przez telefon, nie przez Internet, lecz tradycyjnie, twarzą w twarz, rozmawiając i doradzając pacjentom" - przypomina poseł. W dalszej części interpelacji pisze:

Brak uregulowania kosztów tej usługi
"Wielką trudnością i ogromnym wyzwaniem dla aptek w trakcie lockdownu i w okresie kolejnych miesięcy trwania pandemii, było zapewnienie ciągłości pracy aptek w tym przede wszystkim, zapewnienie im obsady. Wielu pracowników aptek – jest to zawód silnie sfeminizowany - było zmuszonych zostać w domu, zaopiekować się swoimi dziećmi lub wnukami i pobierać zasiłek opiekuńczy. Ci zaś, którzy zostali w aptekach, musieli pracować często po godzinach.

W takich realiach sprawowanie dyżurów, według rozkładu uchwalanego przez rady miejskie bądź powiatowe jako prawo miejscowe, było w nieodosobnionych przypadkach praktycznie niemożliwe. I tu nie chodzi tylko o to, że dyżury przedsiębiorcom aptekarskim się nie opłacają, bo ruch w nocy jest niewielki, a po północy praktycznie do zera spada sprzedaż leków refundowanych bądź na receptę. Tym razem zaczęło to być po prostu niewykonalne.

Tak oto w pełnej jaskrawości wyjawił się jednak drzemiący od lat problem dyżurów nocnych aptek ich celowości oraz ekonomicznego braku uregulowania kosztów tej usługi.

System finansowania nocnych dyżurów aptek w ogóle nie istnieje. Samorządy nie płacą za dyżury ani złotówki, choć na podstawie delegacji ustawowej zobowiązują uchwałami apteki do dyżurowania.

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH