Kto i dlaczego może być przeciwny opiece farmaceutycznej?

KOMENTARZE I OPINIE

Autor: Mariusz Politowicz/rynekaptek.pl   01-09-2020, 13:04

Kto i dlaczego może być przeciwny opiece farmaceutycznej? Muszą być zachęty finansowe, na dodatek wystandaryzowane, czyli identyczne dla każdej apteki lub aptekarza - wskazuje Politowicz (Fot. Archiwum)

Państwu powinno zależeć na wykorzystaniu wielkiego potencjału uśpionego w farmaceutach. Na podstawie wieloletnich doświadczeń zawodowych, dziś trudno nam sobie wyobrazić zmianę podejścia ustawodawcy wobec nas. Zawsze był wspomniany kij, zamiast marchewki - uważa farmaceuta Mariusz Politowicz.

- Za nami początek prac w sprawie ustawy o zawodzie farmaceuty (UoZF) oraz wybór nowego ministra zdrowia. Przed nami szereg niewiadomych. Ich rozwiązanie poznamy w bliżej nieokreślonej przyszłości. Póki co, proponuję zastanowić się nad pytaniem: komu i dlaczego może zależeć, by nie wprowadzić opieki farmaceutycznej  - pisze w felietonie (Magazyn Aptekarski) farmaceuta Mariusz Politowicz:

"Pamiętam, że miałem okazję intensywnie porozmawiać z pewnym politykiem (nie farmaceuta, nie lekarz) o sporej wiedzy dotyczącej pracy aptek i aptekarzy. W kontekście tzw. przeglądu lekowego, jako elementu OF, zadałem mu następujące pytanie: Jaką mamy korzyść z tego, że gdy przyjdzie do apteki z dwiema receptami na ten sam lek, ale pod innymi nazwami, ja go uprzedzę przed możliwymi następstwami (przedawkowanie i niepotrzebny wydatek)? Jako potencjalny pacjent, od razu docenił korzyści zdrowotne i finansowe. Wtedy powtórzyłem pytanie, kładąc nacisk na rozmyślnie użyte przeze mnie sformułowanie: Jaką mamy korzyść? Chodziło mi o to, gdzie tu jest korzyść również dla aptekarza?

Skoro – ciągnąłem swą wypowiedź dalej - "wy, politycy" - od lat nam narzucacie różne obowiązki i ograniczenia (marże od limitu, bezpłatne i niewykonalne dyżury, obrót pozaapteczny, kosztowne e-recepty, obniżki cen, ZSMOPL, itd.), a pozwalacie zarabiać na chleb tylko sprzedażą, dlaczego mielibyśmy ją odradzać?

Jeśli nie chcecie skorzystać z naszej wiedzy, nie dziwcie się, że refundacja rośnie, pomimo waszych mniej lub bardziej skutecznych pomysłów na zniechęcanie aptekarzy (lekarzy pośrednio też) do zwiększania sprzedaży leków. Na dodatek tolerujecie działania wielu grup interesów, które tylko marzą, by aptekarstwo stało się takim samym handlem, jak sprzedaż warzyw, jogurtów, obuwia czy sprzętu AGD. Przypomniałem ciągłe próby rozmiękczania zakazu reklamy aptek, ale także ignorowanie naszych uwag i propozycji.

Polityk zrozumiał, że nie wykpiwane przeze mnie "misja i etyka" (cytat z wielu dyżurowych uchwał rad powiatu) warunkują poprawny obrót lekami oraz wykorzystanie wiedzy farmaceuty. Muszą być zachęty finansowe, na dodatek wystandaryzowane, czyli identyczne dla każdej apteki lub aptekarza.

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH