Magistrów farmacji nie da się kupić w sklepie, zwłaszcza bez pieniędzy

KOMENTARZE I OPINIE

Autor: MP/ rynekaptek.pl   08-10-2020, 10:02

Magistrów farmacji nie da się kupić w sklepie, zwłaszcza bez pieniędzy Mówiąc wprost: skoro rada powiatu podejmuje uchwałę w sprawie dyżurów, rada jest odpowiedzialna za brak ich finansowania, a wskutek tego, ich brak (fot. Pixabay)

Podjęliśmy decyzję o zawiadomieniu prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez właścicieli aptek, wyznaczonych do pełnienia dyżurów - poinformował starosta kartuski, kierując komunikat do tych farmaceutów, którzy nie otwierają nocą swoich aptek. Jest reakcja.

30 września starosta kartuski, wydał oświadczenie opublikowane na stronie internetowej powiatu, iż od początku ogłoszenia stanu epidemii, w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2, nocne dyżury pełni tylko jedna apteka.

"Pozostałe apteki, na których ciąży obowiązek dyżurowania uchylają się od tego obowiązku. Pomimo podjęcia przez Powiat mediacji, włącznie ze spotkaniem z właścicielami aptek, nie udało się przywrócić ich prawidłowego dyżurowania, zgodnego z przepisami ustawy Prawo farmaceutyczne oraz uchwałą Rady Powiatu Kartuskiego. Co więcej, przedstawiciele Aptek wystosowali pismo, zarzucające bezpodstawnie władzom Powiatu bezprawne działania. Tym samym Zarząd Powiatu został zmuszony do podjęcia niezbędnych kroków prawnych" - napisał.

- Podjęliśmy decyzję o zawiadomieniu prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez właścicieli aptek, wyznaczonych do pełnienia dyżurów. Naszym jedynym celem jest zapewnienie dostępności do leków w porze nocnej mieszkańcom powiatu kartuskiego i dołożymy wszelkich starań, aby jak najszybciej tę dostępność przywrócić - dodał w oświadczeniu.

Na pismo zareagował mgr farm. Mariusz Politowicz, kierownik aptek i członek Naczelnej Rady Aptekarskiej, który wystosował stanowisko w sprawie oświadczenia starosty kartuskiego.

"Zgodnie z Prawem farmaceutycznym, rozkład godzin pracy aptek ustala rada powiatu. Ta sama rada, która podejmuje uchwałę, nie jest właścicielem aptek.

Ani starosta, ani żaden z radnych kartuskich nie jest magistrem farmacji, aptekarzem. Raczej nigdy nimi nie zostaną. Tym samym nigdy nie będą odpowiadać za pomyłkę w wydaniu leku. Pomyłkę wynikającą z przepracowania.

Dyżury nie są dochodowe
Aptekarze wprost oświadczyli i udowodnili, że jest ich zbyt mało, żeby apteki były czynne i w dzień, i w nocy. Zwłaszcza w czasie COVID-19. Wyraźnie wskazali podstawową przyczynę uniemożliwiającą pełnienie dyżurów.

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH